< Wróć

Sadownicy zatrudnią obcokrajowców

[Głosów: 1   Average: 5/5]

Czy Polsce brakuje rąk do pracy? Sadownicy, którzy będą organizowali w lato zbiory owoców twierdzą, że niestety część Polaków nie chce pracować za proponowane stawki, pomimo, że pozostaje bez pracy od dłuższego czasu.

Sadownicy szacują, że rok 2013 pozwoli im na wypracowanie zysków ze sprzedaży owoców. Mówią jednocześnie, że przy zbiorach zatrudnią w większości obcokrajowców, zwłaszcza pochodzących zza naszej wschodniej granicy, na przykład z Ukrainy. Dla Polaków stawka 8 zł netto za godzinę, jaką są skłonni zaproponować sadownicy, jest stanowczo zbyt niska. Jest to o tyle trudne do wyjaśnienia, że osoby bezrobotne często nie mają żadnych źródeł dochodów, a praca sezonowa w sadach pozwoliłaby im na podbudowanie domowego budżetu.

Siła robocza, która pomoże w zbiorach owoców w polskich sadach wpływa na ostateczne koszty produkcji owoców. Polacy nie chcą pracować za niskie stawki. Sadownicy mają problemy z zaangażowaniem do pracy np. Ukraińców, z uwagi na wymogi formalne. Legalność przyjazdu pracowników do Polski, podjęcia przez nich zatrudnienia i pobyt na terenie naszego kraju, to kwestie, które pracodawcy muszą szybko rozwiązać.

Pracę przy zbiorach owoców w sezonie letnim w Polsce może znaleźć wiele tysięcy osób. Zapotrzebowanie na siłę roboczą jest ogromne. Aż trudno uwierzyć, że z jednej strony sadownicy, występujący w roli pracodawców mają problemy z wyszukaniem pracowników w Polsce, chętnych do pracy, pomimo wciąż rosnącego bezrobocia.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.