< Wróć

ZUS sprawdzi, czy nie symulujesz choroby

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Kiedy pracownik choruje i jest niezdolny do wykonywania pracy zawodowej, lekarz wystawia mu zaświadczenie o chorobie, czyli zwolnienie L4, które pracownik zobowiązany jest dostarczyć do zakładu pracy. Pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych sprawdzają w tym roku intensywnie, czy zwolnienia lekarskie są wykorzystywane w sposób właściwy.

Przez pierwsze 33 dni trwania w ciągu roku niezdolności do pracy, wynagrodzenie chorobowe wypłaca pracownikowi pracodawca, zaś później obowiązek ten przejmuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Stąd też ZUS chce sprawdzić, czy wypłaca zasiłki chorobowe osobom, które rzeczywiście są chore, czy też tym, którzy tylko symulują chorobę w nadziei na otrzymanie świadczenia.

W pierwszym półroczu 2013 roku ZUS skontrolował 253 tys. orzeczeń o czasowej niezdolności do pracy. Wstrzymał wypłatę świadczeń chorobowych na kwotę 82,7 mln zł. Symulanci muszą liczyć się z tym, że w razie kontroli i stwierdzenia nieprawidłowości, nie otrzymają świadczeń i będą musieli zwrócić te, które już wpłynęły na ich konto.

Na zasiłki chorobowe ZUS wydaje rocznie około 10 mld zł, a więc oszczędności rzędu nawet 150-200 mln zł nie są znaczące przy tej kwocie. Same firmy ponoszą rok rocznie koszty absencji pracowników w wysokości 5 mld zł rocznie.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.