< Wróć

Segregacja odpadów a działalność prowadzona w miejscu zamieszkania

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Ustawa śmieciowa, która zaczęła obowiązywać z dniem 1 lipca 2013 r. wywołuje bardzo wiele kontrowersji. O ile kwestia wywozu odpadów w przypadku osób prywatnych (fizycznych) nie wzbudza specjalnie większych wątpliwości, o tyle w odniesieniu do osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą sprawa nie jest już taka jednoznaczna. Zwłaszcza, kiedy ktoś prowadzi działalność w miejscu zamieszkania.

Śmieci prywatne a firmowe

Generalnie rzecz biorąc, rozliczenie działalności prowadzonej w miejscu zamieszkania jest dość skomplikowane z różnych względów. Dodatkowo przepisy, o których mowa powyżej niczego nie ułatwiają. Należy pamiętać, iż od 1 lipca obowiązek odbioru odpadów przejęły gminy – dlatego właśnie mieszkańców namawiano do tego, by zrywali umowy jakie mieli do tej pory podpisane z firmami trudniącymi się odbiorem śmieci. Co się zaś tyczy przedsiębiorców, to na ogół muszą mieć oni podpisane umowy z takowymi firmami, ponieważ gminy mogą nie wyrazić zgody na to, by zajmować się wywożeniem wytwarzanych przez nich odpadów. Bardzo wiele wątpliwości wzbudza sytuacja, kiedy ktoś prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą w miejscu zamieszkania.

Rodzaj działalności gospodarczej

Pojawia się na temat wiele sprzecznych opinii, np. takich, że taki przedsiębiorca powinien mieć dwa pojemniki – jeden na odpady prywatne, drugi na firmowe. Rodzi się jednak pytanie o to w jaki sposób skontrolować, które odpady są firmowe, a które nie? Wiele gmin nie robi z tego problemu i w opisanych okolicznościach do tematu podchodzi w taki sam sposób jak do odbioru odpadów od osób fizycznych. Niekiedy pojawiają się kłopoty, ponieważ bardzo ważne są w tym kontekście rodzaj odpadów oraz ich ilość. Jeżeli są one wytwarzane w stosunkowo niedużych ilościach (tak jak ma to miejsce w gospodarstwach domowych) i nie wymagają one jakiegoś szczególnego traktowania, wówczas gminy na ogół godzą się na ich odbiór. Tak więc profil prowadzonej działalności jest tutaj kluczem do rozwiązania problemu – np. w zakładach stolarskich czy kosmetycznych powstają zupełnie inne odpady niż w biurach radców prawnych czy tłumaczy.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.