< Wróć

Czy elastyczny czas pracy oznacza niewolnictwo?

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Pracownicy w całej Polsce obawiają się zmian w Kodeksie Pracy, jakie zafundował nam rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Głównie chodzi tu o wprowadzenie uelastycznionego czasu pracy. Resort pracy informuje, że bynajmniej takie zmiany nie spowodują, że pracownik stanie się niewolnikiem pracodawcy.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej starając się uspokoić nastroje polskich pracowników i związków zawodowych rozwija wątpliwości dotyczące elastycznego czasu pracy. Uelastycznienie czasu pracy bynajmniej nie będzie zmuszaniem pracowników do niewolniczej pracy, bez prawa głosu, po kilkanaście godzin na dobę. Pomimo wprowadzenia w życie elastycznego czasu pracy, nadal pracownikowi przysługuje gwarancja odpoczynku. Pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę ma prawo do nieprzerwanego, 11-godzinnegoodpoczynkiu w ciągu doby oraz do 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku w ciągu jednego tygodnia.

Wdrożenie do przepisów prawa pracy elastycznego czasu pracy ma na celu jego dopasowanie do wielkości zamówień czy liczby zleceń występujących w przedsiębiorstwie. Pracodawca będzie miał prawo zaangażować pracowników do pracy w większym wymiarze czasu pracy jednego dnia, kiedy będzie wymagała tego np. skala produkcji, ale następnego dnia będziemy mogli pracować krócej, albo mieć dzień wolny.

Pracodawcy nie będą mogli autonomicznie wprowadzać w życie elastycznego czasu pracy. Będzie to wymagało zgody działających w firmie związków zawodowych, a w razie ich braku – zgody przedstawicieli pracowników.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.