< Wróć

Dłużnik nie odebrał wezwania do zapłaty

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Wezwanie do zapłaty nie jest pismem, które dłużnik powinien ignorować, albowiem taka postawa przeświadcza tylko i wyłącznie na jego niekorzyść. Tymczasem przedsiębiorcy są doskonale zaznajomieni z tego typu sytuacjami, ponieważ nie należą one do rzadkości. Zanim jednak skierują sprawę na drogę sądową, wskazane jest podjęcie pewnych działań mających na celu odzyskanie należności.

Nadanie przesyłki poleconej

Mowa tutaj o wysłaniu wezwania listem poleconym. Najlepiej nakaz zapłaty nadawać listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Może się oczywiście zdarzyć tak, że listonosz nie będzie mógł dostarczyć przesyłki osobiście do rąk adresata, ponieważ go nie zastanie pod wskazanym adresem. Pozostawia wtedy awizo. Jeśli nie zostanie odebrane, listonosz ponownie próbuje dostarczyć przesyłkę i tak jak poprzednio, awizuje ją, jeżeli adresata nie ma. Gdy minie 14 dni od pierwszej próby doręczenia listu poleconego, który podwójnie awizowano, poczta odsyła go z powrotem do nadawcy.

Skuteczne doręczenie przesyłki

Kiedy przesyłka wraca do nadawcy, zawsze jest opatrzona odpowiednią adnotacją. Jeśli informuje ona o tym, że przesyłka nie została podjęta w terminie, przyjmuje się wówczas, iż list został skutecznie doręczony, a adresat nie zapoznał się z jego treścią, choć miał na to dostatecznie dużo czasu. O skutecznym doręczeniu mówi się też wtedy, gdy listonosz co prawda zastał adresata, ale ten odmówił przyjęcia przesyłki. Niekiedy pojawia się adnotacja w stylu „adresat nieznany”. Wtedy nadawca powinien złożyć na poczcie reklamację – zwłaszcza, jeśli z dokumentów rejestrowych dłużnika wynika, że adres, pod który została wysłana przesyłka jest właściwy. Jest zatem wysoce prawdopodobne, że to listonosz nie dopełnił swych obowiązków, ponieważ jego powinnością było awizowanie przesyłki. Jeżeli dłużnik nie odebrał listu poleconego, a są podstawy ku temu, by uznać go za skutecznie doręczony, przedsiębiorca domagający się uiszczenia należności może ubiegać się o jej odzyskanie poprzez skierowanie sprawy do sądu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.