< Wróć

Czy taksówkarz musi posiadać fotelik dla dziecka?

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Obowiązujące w Polsce przepisy nakazują, aby dzieci do lat 12, które mają mniej niż 150 cm wzrostu podróżowały samochodami osobowymi w specjalnych fotelikach. Jest to ważne ze względów bezpieczeństwa. Nie dostosowywanie się do tych przepisów stanowi przede wszystkim zagrożenie dla dziecka, ale też pociąga za sobą i inne konsekwencje dla kierowcy. Może on dostać 6 punktów karnych oraz 150 zł mandatu. Jak zatem w kontekście tego przedstawia się kwestia przewożenia dzieci taksówkami?

Paradoksalne przepisy

Pojawia się tutaj pewien paradoks – otóż taksówkarz nie jest zobligowany do tego, aby mieć w swojej taksówce fotelik dla dziecka. Budzi to zdziwienie, bo przecież taksówka od „zwykłego” samochodu osobowego różni się jedynie tym, że jest pojazdem przeznaczonym do wykonywania określonych czynności ściśle powiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Wydawałoby się zatem oczywiste, że skoro jest to samochód osobowy, to powyższe przepisy powinny obowiązywać również i w tym przypadku – ustawodawca uważa jednak inaczej. Także i w środkach komunikacji miejskiej obecność fotelików nie jest wymagana.

Jakie opcje do wyboru mają rodzice?

Co zatem pozostaje w takiej sytuacji rodzicom? Mogą oni przewieźć dziecko taksówką bez fotelika, ale robią to wyłącznie na własną odpowiedzialność – nie da się przecież przewidzieć tego, co może się przytrafić na drodze. Innym rozwiązaniem jest zabranie własnego fotelika. O ile są takie możliwości, można skorzystać z usług firmy taksówkarskiej, która posiada na wyposażeniu foteliki dla dzieci. Niestety, nie wszędzie taka opcja jest dostępna. Tego rodzaju usługi są świadczone na ogół jedynie w dużych miastach (chociaż też nie zawsze) i to nie przez wszystkie firmy. To czy zaopatrzą się one w foteliki i siedziska dla najmłodszych pasażerów zależy jedynie od nich, żadne przepisy im tego nie narzucają. Często pojawia się w tym kontekście argument, iż w taksówkach nie ma miejsca na to, by wozić kilka fotelików – jak wiadomo, fotelik musi być dostosowany do wzrostu, wagi i wieku dziecka, wiec nie ma jednego, uniwersalnego modelu.

Komentarze

  • brano pisze:

    To bzdura, ale w Polsce taksówkarz nie musi mieć fotelika. Tylko gdzie w tym sens? Dziecko jest narażone tak samo, jak w przypadku normalnego pojazdu. Skąd te przepisy? Nie sądzicie że to bzdura? U nas w Warszawie np. Ecocar ma wszystkie taksówki wyposażone w foteliki, i tak powinno być. Ciekawe kto odpowiada w przypadku tragedii, kiedy nie ma fotelika…

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.