< Wróć

Konsekwencje rezygnacji ze stażu

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Staż jest dobrym sposobem na zdobycie doświadczenia zawodowego wymaganego przy poszukiwaniu pracy. Dostanie się na staż jest uzależnione od spełnienia wielu warunków – przede wszystkim jednak osoba taka musi być zarejestrowana w urzędzie pracy jako bezrobotna. Staże są również atrakcyjne z punktu widzenia pracodawców.

Czas trwania stażu

Staże zawodowe odbywają się wedle ściśle określonych zasad, do przestrzegania których są zobligowane obie strony – zarówno stażysta, jak i pracodawca. Przeciętny czas trwania stażu wynosi od 3 do 6 miesięcy, aczkolwiek są takie przypadki, kiedy trwać on może również i 12 miesięcy. Jeżeli zaś chodzi o zatrudnienie stażysty po stażu, to jest to uzależnione od dobrej woli pracodawcy, chociaż coraz częściej urzędy pracy zastrzegają sobie, aby po zakończeniu stażu zatrudnić stażystę na określony czas, np. na rok. Co potem? O tym decyduje już pracodawca.

Przerwanie stażu

Bardzo często pojawia się tutaj pytanie o to czy staż może zostać przerwany, a jeśli tak – to jakie pociąga to za sobą konsekwencje? Umowy stażowe taką możliwość przewidują, ale pod pewnymi warunkami. Rezygnacja ze stażu wchodzi w rachubę tylko wtedy, kiedy w trakcie jego odbywania stażysta albo podjął pracę, albo też założył działalność gospodarczą. Staż może zostać przerwany także i w innych okolicznościach, np. wówczas, kiedy nie jest on realizowany we właściwy sposób. W takiej sytuacji stażysta ma prawo złożyć do urzędu pracy, który na staż go skierował, wniosek o rozwiązanie umowy. Zdarza się ponadto, że staż zostaje przerwany z winy stażysty – na wniosek pracodawcy. Przesłankami ku temu mogą być np. nieusprawiedliwione obecności, nie wywiązywanie się przez stażystę z warunków umowy, łamanie postanowień regulaminu obowiązującego w danym zakładzie pracy etc. Stażysta powinien wtedy liczyć z konsekwencjami. Przede wszystkim traci on status osoby bezrobotnej. Niejednokrotnie musi też zwrócić koszty odbycia stażu (nie jest to od niego wymagane, jeśli w trakcie stażu podjął pracę lub zarejestrował własną firmę).

Komentarze

  • Jagatrix pisze:

    Sama byłam stażystką i tydzień temu po półtora miesiąca stażu zrezygnowałam. Ku mojemu zdziwieniu, wczoraj się dowiedziałam, że pomimo mojej rezygnacji, urząd uznał winę po stronie pracodawcy. W każdym razie nadal jestem zarejestrowana w UP i otrzymałam pieniądze za ostatni miesiąc stażu.

    Jeśli na stażu prawa stażysty są łamane i atmosfera trudna do zniesienia, to nie ma co się męczyć i lepiej odejść. Niektórzy pracodawcy myślą, że mogą ze stażystą zrobić, co tylko zechcą. Mają go za ‚cykora’, który boi się wyrzucenia z pośredniaka, utraty zapracowanych pieniędzy i ubezpieczenia. Niestety przeważnie tak jest;P Gdy się poczyta w Internecie o konsekwencjach rezygnacji, to rezygnując stażysta jest w opłakanej sytuacji… jednak jestem przykładem, że to nieprawda. Poszłam do pośredniaka i dowiedziałam się, że jeśli zrezygnuję i uznają, że przerwanie stażu nastąpiło z mojej winy, to i tak nie muszę zwracać pieniędzy, bo uczciwie na nie zapracowałam, a ubezpieczeniem zdrowotnym będę objęta jeszcze kolejne 30 dni. A więc sytuacja nie jest jednak taka zła;) Zamiast pozwolić szefowej wykorzystywać mnie, postanowiłam, że odchodzę.
    W rezygnacji konkretnie podałam szczere powody mojej decyzji i (tego się nie spodziewałam)uznano, że wina stoi po stronie pracodawcy, czyli nadal będę zarejestrowana jako bezrobotna.

    Tak więc… zamiast ślepo wierzyć w to, co wyczytacie w Internecie, przejdźcie się do pośredniaka i zapytajcie o konsekwencje rezygnacji, a potem podejmijcie najlepszą dla was decyzję.
    Niestety w przypadku zgłoszenia złych warunków stażu, urząd pracy „nie kiwnie palcem” i jedyne wyjście to… przemęczyć się do końca, zrezygnować albo w międzyczasie znaleźć pracę.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.