< Wróć

Umowy śmieciowe bez walki

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Rząd chyba zanadto zapędził się w swoich zapewnieniach o wytoczeniu wojny umowom śmieciowym, czyli umowom zlecenie i o dzieło, które są zawierane przez wielu pracowników w ramach stosunku pracy z pracodawcą. Okazuje się bowiem, że ustawa o zamówieniach publicznych wbrew wcześniejszym zapowiedziom polityków Platformy Obywatelskiej, nie będzie zawierała zapisu, który wymuszałby na firmach startujących w przetargach, zatrudniania pracowników na umowę o pracę.

Na początku bieżącego roku premier deklarował, że wprowadzenie wspominanego zapisu do ustawy o zamówieniach publicznych jest koniecznością, dla podejmowania efektywnej walki z bezrobociem w Polsce. Dzięki niemu można by ograniczać sukcesywnie liczbę osób w naszym kraju, które pracują na podstawie tzw. Umów śmieciowych.

Dziś rząd widocznie wycofuje się z wcześniejszych deklaracji, w ramach których do przetargów publicznych mieliby być dopuszczeni tylko uczciwi pracodawcy, którzy zatrudniają pracowników na etatach. Tymczasem, PO już nie obstaje przy wprowadzeniu tej zasady w życie, co wyraźnie nie podoba się związkom zawodowym. NSZZ Solidarność wskazuje, że pieniądze publiczne z przetargów powinny trafiać wyłącznie do firm, które zatrudniają pracowników na podstawie umowy o pracę

Przeczytaj również

Komentarze

  • […] W niemalże wszystkich przetargach publicznych jedynym kryterium wybory dotychczas była cena, która rzecz jasna nie gwarantowała dobrej jakości usług. Jeśli oferent zakładał skrajnie niską cenę w przetargu, prawie pewne było to, że zatrudni pracowników na tzw. umowach śmieciowych. […]

  • […] wykonujący obowiązki zawodowe na „umowach śmieciowych” nie mają prawa do płatnego urlopu wypoczynkowego. „Wolne” jest wynikiem jedynie […]

  • […] premier opowiada się za rozwiązaniem problemu tzw. umów śmieciowych, przy których kluczowe znaczenie ma mieć staż pracy wykonywanej przez […]

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.