< Wróć

Oskładkowanie umów śmieciowych niekoniecznie korzystne

Premier Donald Tusk już w poprzednim roku zapowiadał aktywną walkę z patologiami występującymi na polskim rynku pracy. Między innymi, narzędziem owej walki miało być oskładkowanie umów śmieciowych, tj. umów zleceń. Rada Ministrów przyjęła w marcu 2014 roku projekt ustawy dotyczący odprowadzania składek od zleceń. Czy jednak takie zmiany w prawie będą korzystne dla pracowników? Niestety, niekoniecznie.

Pracodawcy zatrudniający na umowach zlecenie pracowników decydują się na taki stosunek pracy z uwagi na wynikające z niego oszczędności. Wkrótce te znikną i zdaniem rządu pracodawca powinien zatrudnić pracownika na umowie o pracę, która będzie pociągała od tej pory za sobą takie same koszty jak umowa zlecenie. Niemniej, pracownicy obawiają się, że za składki na ubezpieczenia społeczne z umów zlecenie będą musieli zapłacić sami. Otrzymają po prostu niższe o składki na ZUS wynagrodzenie od pracodawcy.

Jasne jest, że pracodawcy wciąż będą poszukiwali sposobu na to, aby zaoszczędzić na zatrudnianych pracownikach. Pracownicy wcale nie uzyskają lepszych warunków zatrudnienia, ale będą najpewniej otrzymywali nieco niższe wynagrodzenie. Na oskładkowaniu umów śmieciowych bez wątpienia zyska sam ZUS. Szacuje się, że zmiany w prawie pozwolą na zwiększenie o 650 mln zł wpływów do FUS w 2014 roku.

Zgodnie z zapowiedziami Rady Ministrów, nowelizacja ustawy o ZUS ma zakładać odprowadzanie składek ubezpieczeniowych od wszystkich umów cywilnoprawnych co najmniej do wysokości płacy minimalnej tj. obecnie do kwoty 1680 zł. Dotychczas pracodawcy zatrudniający pracowników na umowach cywilnoprawnych odprowadzali jedynie składkę emerytalną i rentową od jednej umowy, najczęściej z najniższym wynagrodzeniem.

Komentarze

  • kajabaski napisał(a):

    To tylko zmierza do zwiększenia wpływów do budżetu, bo na pewno nie da to żadnej zmiany na lepsze dla pracowników – ewentualnie doprowadzi do wypłat pod stołem. Brawo rządzie. Cieszę się, że nie żyję już w kraju w którym tylko rujnuje się biznes, tylko pomaga. Mając przedstawicielstwo w Polsce oszczędzam tam 15 tysięcy rocznie, co daje środki na rozwój. A Polska? Obawiam się, że liczba firm, które będą likwidowały swoje biznesy będzie tylko większa.

  • […] i mają one dotyczyć ozusowania dochodów rad nadzorczych. Druga część przepisów, dotycząca oskładkowania wszystkich umów zlecenie miałaby zacząć obowiązywać dopiero w styczniu 2016 […]

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.