< Wróć

Śmieciówki do kosza w przetargach

[Głosów:0    Średnia:0/5]

W przetargach publicznych najczęściej przy wyborze oferty najważniejsza jest cena zaproponowana przez oferenta. Niemniej, w przetargu ogłoszonym w ostatnim czasie przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej na ochronę budynków resortu jednym z kryteriów wyboru było to, aby zwycięzca zatrudniał pracowników na podstawie umowy o pracę.

Taka praktyka przetargowa jest godna naśladowania. Jeśli firma lub instytucja ogłaszająca przetarg wskaże, że jednym z ważniejszych kryteriów oceny ofert będzie liczba pracowników zatrudnianych na etaty, mamy szansę na znaczne ograniczanie bezrobocia. Oferenci bowiem będą konkurowali ze sobą nie tyle ceną, co liczbą pracowników etatowych.

Resort pracy wyjaśnia, że takie skonstruowanie warunków przetargu było jak najbardziej celowe, ponieważ ministerstwu zależało na tym, aby jak najwięcej osób w wyniku zawarcia umowy przetargowej, zostało zatrudnionych właśnie na etatach.

W niemalże wszystkich przetargach publicznych jedynym kryterium wybory dotychczas była cena, która rzecz jasna nie gwarantowała dobrej jakości usług. Jeśli oferent zakładał skrajnie niską cenę w przetargu, prawie pewne było to, że zatrudni pracowników na tzw. umowach śmieciowych.

Przeczytaj również

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.