< Wróć

Co jeśli komornik nie ma z czego ściągnąć długów?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Problemy finansowe mogą dopaść każdego – boryka się z nimi bardzo wielu Polaków. Niejednokrotnie przybierają one poważne rozmiary, czego efektem jest nałożenie na dłużnika wyroku egzekucyjnego – oznacza to, że sprawą odzyskania wierzytelności zajmuje się komornik, który działa w imieniu i na zlecenie wierzyciela. Zdarzają się jednak sytuacje, że nie ma on możliwości ściągnięcia długu – co wtedy?

Postępowanie egzekucyjne w praktyce

Prowadzone przez komornika postępowanie egzekucyjne jest następstwem uprzedniego postępowania sądowego. Zadaniem, jakie ma do spełnienia komornik, jest odzyskanie na rzecz wierzyciela długu. W praktyce egzekucja jest prowadzona na wiele rozmaitych sposobów, np. komornik zajmuje wynagrodzenie, nieruchomość czy rachunek bankowy dłużnika. Należy przy tym pamiętać, że egzekucja jest prowadzona na podstawie złożonego przez wierzyciela wniosku – musi on w nim wskazać źródła, z których komornik ma przeprowadzić egzekucję. Na komorniku nie spoczywa odpowiedzialność w zakresie zbadania ani zasadności danego długu, ani też jego podstaw.

Umorzenie postępowania

Jeżeli okazuje się, że dłużnik nie ma jakiegokolwiek majątku, wynagrodzenia etc. – czyli źródeł, z których można ściągnąć dług, postępowanie egzekucyjne okazuje się bezskuteczne. W takich okolicznościach komornik musi poinformować wierzyciela o tym jak się sprawa przedstawia i wysłuchać jego argumentów. Jeśli nie ma opcji kontynuowania postępowania egzekucyjnego z uwagi na brak źródeł, z których można egzekucję przeprowadzić, postępowanie zostaje umorzone. Tutaj jednak pojawia się niezwykle istotna uwaga, a mianowicie taka, że umorzenie egzekucji nie jest równoznaczne z umorzeniem długu. To czy dług zostanie umorzony zależy tylko i wyłącznie od wierzyciela – jeżeli chce on go odzyskać, to nawet w przypadku umorzenia egzekucji nadal ma taką możliwość. Musi przy tym pamiętać, aby nie dopuścić do przedawnienia długu – w przeciągu 10 lat od daty umorzenia postępowania wierzyciel ma prawo wszcząć je jeszcze raz, co oznacza, iż wszelakie związane z tym procedury zaczynają się od nowa

Przeczytaj również

Komentarze

  • mariusz broz napisał(a):

    Jeden z polskich absurdów. Komornik powinien jednym kliknięciem widzieć ile środków ma dłużnik, jakie nieruchomości itp. A tymczasem te wszystkie sprawy ciągną się latami. Mam firmę od 2 lat w UK, schemat Pawła Kurnika, widzę różnicę w przepisach. Już nawet nie mówię o tym, że działalność tam daje nam 15 tysięcy oszczędności. Chodzi o to, że każda formalność pochłania tam znacznie mniej czasu!

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.