< Wróć

Jaką część wynagrodzenia zabiera Państwo?

Przeciętny pracownik w Polsce otrzymuje wynagrodzenie wyrażone w kwocie netto – od kwoty brutto odliczone są obowiązkowe daniny na rzecz państwa w postaci różnych składek oraz podatku dochodowego. Stanowią one niemalże 70 proc. pensji netto. Jak się zatem okazuje, na rzecz publicznych danin zabierana jest Polakowi spora część jego dochodów.

Dane o przeciętnym wynagrodzeniu

Z danych podanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że przeciętne wynagrodzenie w lipcu 2014 r. wynosiło 3895,31 zł – w II kwartale 2014 r. była to kwota 3739,97 zł. Osoba, której zarobki kształtują się na takim mniej więcej poziomie dostaje na rękę znacznie mniej. Ukryć się nie da, że podatki w Polsce są wysokie, niemniej jednak system fiskalny w kraju jest skonstruowany w dość specyficzny sposób, co pozwala uzyskać tzw. efekt znieczulenia podatkowego. Należy także pamiętać o tym, że koszty pracy ponosi nie tylko pracownik, ale również i pracodawca.

Koszty pracownika

Przy założeniu, że pracownik zarabia 3895,31 zł brutto, koszty po jego stronie kształtują się następujący sposób: ubezpieczenie emerytalne – 380,18 zł, ubezpieczenie rentowe – 58,43 zł, ubezpieczenie chorobowe – 95,44 zł, ubezpieczenie zdrowotne – 302,51 zł, zaliczka na podatek dochodowy – 278 zł (podstawa opodatkowania wynosi 3250 zł). Daje to łącznie 1114,56 zł, co oznacza, iż wynagrodzenie netto wynosi 2780,75 zł. Tyle właśnie pracownik dostaje na rękę, nie sposób jednak nie wspomnieć przy tej sposobności o kosztach jakie ponosi pracodawca.

Koszty pracodawcy

Zatrudniając pracownika, który zarabia 3895,31 zł brutto, pracodawca musi odprowadzić na ZUS 708,56 zł (ubezpieczenie emerytalne – 380,18 zł, ubezpieczenie rentowe – 253,2 zł, ubezpieczenie wypadkowe – 75,18 zł). Dodatkowo płaci 95,44 zł miesięcznie na Fundusz Pracy i 3,9 zł na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. W sumie koszty po jego stronie zamykają się w kwocie 807,89 zł, co oznacza, że łączny koszt opisywanego wynagrodzenia wynosi 4703,2 zł. Z tej sumy państwo zabiera 1922,45 zł – pozostała część (2780,75 zł) wypłacana jest osobie, która faktycznie pracę wykonała.

Komentarze

  • jarek bronisz napisał(a):

    A później zaskoczenie, że firmy nie chcą działać w Polsce, a ludzie mało zarabiają.
    Dla porównania – moja firma przeniesiona do UK daje mi rocznie 15 tysięcy oszczędności – to schemat Pawła Kurnika.
    Ale u nich sama kwota wolna to 15 tysięcy, zus jest dwa razy niższe, dochodzi jeszcze zwolnienie z podatku od dywidendy.
    Czyli generalnie – całkowicie inny świat.

  • pblito napisał(a):

    I zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Działalność w tym kraju jest całkowicie pozbawiona sensu – koszty są chore, nie ma odpowiednich ulg i zwolnień podatkowych, można tylko stracić. Znam schemat Kurnika – korzyści nie mają żadnego porównania, ale co tutaj dużo mówić – Polska to diametralnie inny świat.

  • adam bidziak napisał(a):

    Później jedno wielkie zdziwienie, że firmy uciekają. A co mają robić przy takich obciążeniach? Podajecie dobry przykład. znam schemat Kurnika i faktycznie w ten sposób można normalnie prowadzić działalność bez chorych kosztów. A w PL? Robi się chyba wszystko, aby tylko ludzie stąd uciekali, bo jak inaczej to podsumować?

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.