< Wróć

Minimalna kwota płatności kartą

Płatność kartą w sklepie czy innym punkcie usługowym stała się w dzisiejszych czasach standardem. Klienci jednak często spotykają się z sytuacją, kiedy to taka płatność jest możliwa od określonej kwoty. Niekiedy też sprzedawcy odmawiają przyjęcia płatności w tej formie za pewne produkty, np. za papierosy. Czy jest to zgodne z prawem?

Minimalne kwoty płatności niezgodne z umowami

Zarówno płatność kartą kredytową, jak i kartą płatniczą, są uregulowane odpowiednimi przepisami. Odnoszą się one m. in. do kwestii minimalnej kwoty płatności. Generalnie przepisy nie zabraniają sprzedawcom ustalać minimalnych kwot, ale istnieje jeszcze druga strona medalu. Należy bowiem pamiętać, iż każdy sprzedawca, który posiada terminal płatniczy, ma podpisaną umowę z agentem rozliczeniowym. Z tego typu umów zazwyczaj wynika to, iż ustalanie minimalnych kwot płatności jest niedozwolone. Firmy takie jak MasterCard czy Visa, których karty są najczęściej spotykane w praktyce, konstruują umowy ze sprzedawcami w ten właśnie sposób, że zabraniają im wprowadzania kwoty, od której możliwe jest zaakceptowanie płatności kartą.

Opłaty interchange

Sprzedawcy tłumaczą się w ten sposób, że mikropłatności kartą generują po ich stronie zbyt duże koszty – chodzi w tym momencie o tzw. opłaty interchange. Wraz z początkiem lipca zmniejszono je na mocy ustawy, niemniej jednak po pierwsze – zmiany te nie weszły w życie od razu, a po drugie – i tak nie zmienia to faktu, że wspomniane opłaty są w Polsce w dalszym ciągu wysokie. Przedstawiciele  Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dodają, że odmowa przyjęcia płatności kartą nie jest łamaniem prawa, a naruszeniem dobrych praktyk. Zwracają uwagę również na to, że niedopuszczalne jest, by o minimalnej kwocie płatności klient dowiadywał się dopiero przy kasie. Co zaś w zaistniałych okolicznościach może zrobić konsument? Ma on prawo poinformować bank, który wydał mu kartę o tym, że dany sprzedawca uskutecznia opisywane powyżej praktyki. Sprzedawcy powinni poza tym pamiętać o tym, że nic nie stoi na przeszkodzie, by z agentami rozliczeniowymi negocjować wysokość opłaty interchange – niezbędne w tym układzie staje się podpisanie aneksu do umowy.

Komentarze

  • pablito napisał(a):

    A moim zdaniem to ograniczenie powinno istnieć, bo wpływa to negatywnie na szybkość transakcji i koszty firmy. Optymalizuję działalność – działamy na schemacie Pawła Kurnika. Rocznie przynosi nam to nawet 15 tysięcy oszczędności. U nich sama kwota wolna to 50k, mają niski ZUS, a jeszcze od podatku zwalniają 180 tysięcy dywidendy. Całkowicie inny świat…

  • […] badań instytutu ABR SESTA, w 73 proc. osiedlowych sklepików obowiązują limity płacenia kartą. W 12 proc. placówek limit ustanowiony jest na poziomie 5 zł, a w 31 proc -10 […]

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.