< Wróć

Umowy zlecenie od 2015 roku

Osoby, które pracują w oparciu o umowy zlecenia muszą przygotować się na bardzo poważne zmiany, które w życie wejdą już niedługo, bo z dniem 1 stycznia 2015 r. Modyfikacje przepisów regulujących funkcjonowanie tego typu umów wynikają z planów rządu, który chce doprowadzić do całkowitego ich wyeliminowania z rynku pracy. Niestety, stracą na tym zarówno zleceniodawcy, jak i przede wszystkim zleceniobiorcy.

Jak jest teraz?

Na chwilę obecną umowa zlecenie powoduje obowiązek odprowadzania od niej składki na ubezpieczenia rentowe, emerytalne, wypadkowe oraz zdrowotne (istnieją wyjątki od tej zasady). Składka na ubezpieczenie chorobowe ma natomiast charakter dobrowolny. Ponadto jeśli dana osoba ma podpisanych kilka takich umów, nie musi odprowadzać od każdej z nich składek – liczy się jedynie umowa z najwcześniejszą datą.

Jak będzie?

Co zatem zmieni się od przyszłego roku? Przede wszystkim zleceniobiorca, który ma podpisanych kilka umów, będzie musiał odprowadzać od nich składki dotąd, aż łączna suma tytułu wynagrodzenia za te umowy osiągnie wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę, które od 1 stycznia 2015 r. wynosić będzie 1750 zł brutto. W założeniu ustawodawcy ma się to przyczynić do zwiększenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia, co z kolei przełoży się na wzrost wysokości samych składek. Dla zleceniobiorców jest to równoznaczne ze spadkiem ich dochodów. Na tym jednak zmian nie koniec – następne są przewidziane na kolejne lata. I tak w 2016 r. będzie większa podstawa wymiaru składek, zaś punktem wyjścia stanie się tu prognozowane przeciętne wynagrodzenie – podstawa wymiaru składek będzie wynosić minimum 60 proc. tegoż wynagrodzenia. Z kolei w 2017 r. składki będą odprowadzane od całego wynagrodzenia (ale w kwocie nie większej niż 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia).

Resort pracy stoi na stanowisku, że dzięki opisanym powyżej zmianom pracodawcy chętniej będą zatrudniać pracowników na bezterminowe umowy. Trudno jednak przewidzieć, jakie będą tego skutki – zachodzi jednak duże prawdopodobieństwo, że z uwagi na wzrost kosztów pracy pracodawcy zaczną ograniczać zatrudnienie, co przyczyni się do wzrostu aktywności szarej strefy.

Komentarze

  • jarek presik napisał(a):

    I co to zmieni? Więcej szarej strefy? Moja firma działa w UK, formalnie, bo pracujemy z Polski. Schemat Pawła Kurnika, zgodny z prawem UE, zwolnienia podatkowe na ponad 200 tysięcy złotych, sama kwota wolna to 50k, do tego dochodzi jeszcze niski zus – diametralnie inny świat!

  • gatan napisał(a):

    Moja firma działa w UK od 3 lat – ta sama metoda Pawła Kurnika, i faktycznie to był dla nas kluczowy krok. Ponad 1000 miesięcznie oszczędności w stosunku do Polski. Aż trudmo uwierzyć, że u nich zwolnienia podatkowe dotyczą kwoty 200 tysięcy, a u nas… 3 tysięcy. O niskim zusie już nawet nie wspominam.

  • […] obowiązujące w Polsce przepisy mówią, że po dwóch umowach terminowych o pracę, trzecia podpisywana pomiędzy tymi samymi stronami musi mieć charakter […]

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.