< Wróć

Praca na czarno – jakie niesie ryzyko?

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Nielegalne zatrudnienie (znane bardziej jako „praca na czarno”) nadal jest w Polsce zjawiskiem powszechnym. Ta forma angażu niesie ze sobą szereg niebezpieczeństw dla samego pracownika, ale również dla pracodawcy. Czy warto więc ryzykować, by zarobić nieco więcej?

Dlaczego Polacy pracują na czarno?

„Praca na czarno” nadal ma się dobrze z co najmniej trzech powodów. Po pierwsze: brak odciąganego podatku sprawia, że zarobki są nieco większe od tych uzyskiwanych przez legalne zatrudnienie. Po drugie: bezrobocie w niektórych regionach kraju zmusza ludzi poszukujących pracy do podejmowania się nowego zajęcia bez pisemnej umowy. Po trzecie: pracodawca może nieco zaoszczędzić i pozbyć się dodatkowej papierkowej roboty. Jednak jeśli nielegalne zatrudnienie pracownika wyjdzie na światło dzienne, to zarówno on jak i pracodawca muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami.

Zagrożenie dla pracownika

Sama osoba pracująca nie poniesie żadnych konsekwencji karnych w przypadku zgłoszenia procederu nielegalnego zatrudnienia do odpowiednich organów. Nie oznacza to jednak, że jest zupełnie bezkarna. Jeśli taka osoba widnieje w ewidencji osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych, to zostanie ukarana mandatem, którego wysokość nie będzie mniejsza niż 500 zł. Dodatkowo taki pracownik może mieć problem z Urzędem Skarbowym. Istnieje bowiem podejrzenie, że od jego dochodu nie był odciągany podatek dochodowy, a więc doszło do złamania przepisów prawa podatkowego.

Najistotniejszym jednak problemem jest fakt, że praca wykonywana na czarno nie jest w żadnym stopniu udokumentowana. Nie będzie miała ona w przyszłości żadnego wpływu na emeryturę pracującego, a on sam nie ma żadnych podstawowych praw pracowniczych.

Co grozi pracodawcy?

Brak podpisanej umowy z pracownikiem oraz niezgłoszenie go do ZUS-u mogą skutkować mandatem karnym w wysokości 1000-2000 złotych. To tak naprawdę najmniej poważna konsekwencja procederu nielegalnego zatrudnienia. Za „pracę na czarno” pracodawca może otrzymać dodatkowo grzywnę w wysokości 30000 złotych od Inspekcji Pracy. Następnie sprawa zostaje skierowana w ręce Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Urzędu Skarbowego. Oba organy przeprowadzą stosowną kontrolę i również mogą wystosować odpowiednie kary. Pracodawca, który zatrudnił w swoim zakładzie osoby bez podpisania z nimi umowy, nie płacił ZUS-owi składek na ubezpieczenie oraz nie odciągał podatku od ich dochodu. Dlatego obie instytucje zechcą upomnieć się o należyte im pieniądze oraz odsetki.

Jak uniknąć pracy na czarno?

Przede wszystkim uważnie należy przeglądać oferty pracy. Najbezpieczniej będzie skorzystać z ogłoszeń dostępnych w Urzędzie Pracy. Najwygodniejszym dziś sposobem szukania nowego zatrudnienia jest oczywiście Internet. Ogłoszeń warto szukać na portalach wyspecjalizowanych i starannie dobierających poszczególne oferty (np.praca.money.pl). W rozmowie z potencjalnym pracodawcą należy wypytać się o wszystkie szczegóły związane z zatrudnieniem. Jeśli coś jest niejasne warto poprosić o wyjaśnienie. W razie wątpliwości co do reputacji rekrutującego, warto zasięgnąć np. po opinie internautów.

Komentarze

  • gandan pisze:

    Polska nie ma realiów do prowadzenia biznesu i nie sądzę, aby te realia prędko się pojawiły. W chwili obecnej sytuacja wygląda po prostu źle. Sam musiałem zabrać stąd działalność. Teraz pracuję w UK, schemat Pawła Kurnika. Rocznie daje mi to oszczędności na poziomie kilkunastu tysięcy. Trudno mi powiedzieć co będzie dalej, ale Uk daje mi 15 tysięcy rocznych oszczędności. Po co zatem mamy działać w polskim, chorym systemie?

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.