< Wróć

Smartfony z zakrzywionym ekranem – zbędny bajer czy funkcjonalne narzędzie pracy?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Nie jest tajemnicą, że świat elektronicznych urządzeń zmienia się w zawrotnym tempie i na naszych oczach. Czasem trudno jest nadążyć za nowościami i podjąć rozsądną decyzję o przydatności konkretnych gadżetów. Od mniej więcej dwóch lat triumfy święci technologia curved, znana szczególnie dobrze klientom sklepów Samsung, Sony i LG.

Na czym polega wyższość zakrzywionych smartfonów i czy warto zainwestować w taką nowinkę?

Technologia curved

Sama zakrzywiona technologia wywodzi się z kin IMAX, w których stosuje się ogromne, nieco wygięte ekrany. Przy odpowiednim ustawieniu widza (oraz stosunkowo dużej wielkości ekranu) seans gwarantuje mocniejsze wrażenia, a to ze względu na dostosowanie wygiętej powierzchni do ludzkiej siatkówki oka. Specjalistyczną wiedzę, wykorzystaną w kinach IMAX, zaadoptowali do swoich potrzeb najpotężniejsi światowi producenci telewizorów. 50-calowe, a nawet i większe zakrzywione ekrany sukcesywnie zapełniały półki w sklepach Samsung, LG, Sony, Panasonic i Philips. Telewizory w kształcie wygiętego łuku zainspirowały twórców do zastosowania podobnej technologii w nowoczesnych telefonach.

Pierwszy smartfon z zakrzywionym ekranem

Pierwszym popularnym smartfonem na rynku, który posiadał zakrzywiony ekran, był Samsung Galaxy Note Edge, phablet z ekranem o przekątnej 5,6 cala. Telefon jest wklęsły w pionie – posiada zagiętą boczną, prawą krawędź wyświetlacza. Działa ona jak osobny, niezależny od głównego ekran. Przesuwając po nim palcem, możemy zmieniać kolejne panele, przynoszące nam informacje o otrzymanych wiadomościach, aktualnej pogodzie czy wybranych kontaktach. Zawartość, kolejność i samą funkcjonalność wyświetlanych informacji można modyfikować.

Nawet przy wyłączonym głównym ekranie możemy korzystać z zegara czy dowiadywać się o przychodzących połączeniach. To bardzo pomocne rozwiązanie w biznesowych kontaktach oraz podczas uczestnictwa w konferencjach i wykładach – jesteśmy w stanie kontrolować bieżącą sytuację dyskretnie zerkając do kieszeni czy aktówki. Główny mankament Galaxy Note Edge to przystosowanie pod osoby praworęczne – korzystanie z wykrzywionej krawędzi smartfona za pomocą lewej ręki stwarza spore trudności.

Kolejne zakrzywione smartfony

Wykrzywiony telefon wprowadziła do swojej oferty także marka LG – wygięcie zostało przeprowadzone jednak w poziomie, a nie w pionie. Zastosowana technologia bliższa jest zatem wspomnianemu wcześniej curved TV. Ekran wygięty w lekki łuk sprawia, że korzystanie ze smartfona jest znacznie wygodniejsze zarówno przy prowadzeniu rozmów, jak i podczas przechowywania w kieszeni (urządzenie dopasowuje się bowiem do kształtu nogi). Firma wypuściła już modele LG G Flex oraz LG G Flex 2.

Z kolei w sklepach Samsung triumfy święci model S6 Edge, czyli najnowszy smartfon z kolekcji Galaxy S. S6 Edge naprawia błędy pierwszego wykrzywionego smartfona marki – wyświetlacz został zagięty na obu bocznych krawędziach, przez co można z niego swobodnie korzystać za pomocą obu dłoni. Pomijając walory estetyczne, przynosi to duży komfort w codziennej rozrywce i w pracy.

Zwykła moda czy rzeczywiste udogodnienie?

W ślad za wspomnianymi markami podążają już inne – najnowszy telefon z zakrzywionym ekranem to Blackberry Venice o krawędziach wygiętych w ten sam funkcjonalny sposób, co w smartfonie S6 Edge. Prawdopodobnie nowe propozycje od HTC czy Sony to tylko kwestia czasu.

Czy warto? Zakrzywiony ekran nie jest z pewnością niezbędny do życia, ale skutecznie ułatwi posługiwanie się telefonem w czasie pracy i po godzinach. Jeśli możemy sobie na niego pozwolić, nie ma co do tego żadnych przeciwwskazań.

Przeczytaj również

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.