< Wróć

Komu opłaca się leasing samochodów?

Leasing staje się ostatnio bardzo popularną opcją finansowania aut: zachwalaną przez przedsiębiorców, reklamowaną w mediach. Czy jednak rzeczywiście jest to tak korzystne rozwiązanie? Przekonajmy się.

Na początku troszkę teorii: co właściwie różni leasing od kredytu? Leasing jest umową cywilnoprawną między stroną finansującą (leasingodawcą) a leasingobiorcą, który w zamian za systematycznie płacone raty ma prawo korzystać z danego przedmiotu – w tym wypadku auta. W odróżnieniu od kredytu, gdzie od początku jesteśmy współwłaścicielem pojazdu, w przypadku leasingu to instytucja finansująca jest prawnym posiadaczem samochodu i dopiero po zakończeniu umowy leasingobiorca może go odkupić. Plus jest taki, że cena jest ustalona odgórnie w dniu podpisywania umowy, więc w porównaniu do wartości rynkowej, leasingobiorca wykupuje auto za półdarmo. Jeśli potrzebuje reprezentacyjnego samochodu, budującego wizerunek firmy, może zawrzeć umowę leasingu odnawialnego (jaki ma w ofercie choćby Europejski Fundusz Leasingowy). Wówczas opłaca u się w ogóle nie wykupywać samochodu, a po prostu wziąć w leasing nowszy model.

Standardowo umowę podpisuje się na dwa − trzy lata. Większość placówek wydłuża czas umowy maksymalnie do pięciu lat, choć niektórzy (jak Getin Leasing) nawet do 7 lat. Ofert jest naprawdę wiele. Aby nie zagubić się w gąszczu reklam, warto ograniczyć się do sprawdzonych instytucji, najlepiej banków. W tak istotnej kwestii jak finanse lepiej zaufać profesjonalistom niż firmie, której jedynym namiarem jest krzykliwa reklama w Internecie. Warto też zwrócić uwagę na oferty banków samochodowych, dostępne w salonach wybranych marek (Toyota Bank, Volkswagen Bank, Fiat Bank). Działają w porozumieniu z dealerami i w związku z tym mają często łączone promocje, jak choćby tu: http://www.renaultfinansowanie.pl/finansowanie

Leasing samochodów szczególnie opłaca się przedsiębiorcom, bo formalnie rata leasingowa stanowi koszt uzyskania przychodu. Dzięki zwiększonym kosztom, właściciele firm zmniejszają podstawę opodatkowania i w efekcie płacą fiskusowi mniej. Jednocześnie zachowują płynność finansową – mogą swobodnie obracać gotówką, bo nie wydali jej na samochód. Kolejnym plusem tego rozwiązania jest elastyczność spłaty rat, jaką proponuje choćby Pekao Leasing. To szczególnie korzystne w przypadku firm mających najwięcej zleceń sezonowo. Przedsiębiorcy cenią sobie leasing także z tego względu, że umowa może uwzględniać adaptację samochodu do celów firmy, np. dostosowanie go do potrzeb osób niepełnosprawnych, przekształcenie  w chłodnię, czy wyposażenie w kabinę sypialną.

Najważniejsze jednak, że samochód jest relatywnie tańszy, bo leasingodawca (jako stały klient) ma wyrobione zniżki u producenta. Gdybyśmy sami kupowali samochód za gotówkę lub na kredyt, nie moglibyśmy liczyć na podobny upust. Z tego względu wiele osób prywatnych interesuje się leasingiem konsumenckim. To rozwiązanie  korzystne dla tych, którzy nie dostaliby kredytu, bo np. mają inne, znaczące obciążenia finansowe (np. duży kredyt hipoteczny). Z drugiej strony jednak – nie mając firmy, nie skorzystają z odliczeń, a rata leasingowa (ze względu na krótszy czas trwania umowy) jest wyższa niż kredytowa, koszty mogą więc być bardzo obciążające dla domowego budżetu. Poza tym auto w leasingu musi mieć wykupione dodatkowe ubezpieczenia: na pewno AC i NNW, często też uzupełniające GAP. W ten sposób zabezpieczamy się przed koniecznością spłacania samochodu, który np. ktoś nam ukradł. Jednak koszty, jakie wiążą się z tym rozwiązaniem, są zazwyczaj zbyt wysokie dla indywidualnego klienta.

Wniosek nasuwa się sam: z zalet leasingu skorzystają przede wszystkim przedsiębiorcy. Osobom prywatnym najczęściej bardziej opłaca się kredyt, chyba, że mają skomplikowaną sytuację finansową. Wówczas warto rozważyć leasing konsumencki.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.